Niemiecki Szczecin

„Natychmiast oddałbym Szczecin Niemcom, bo Szczecin nie jest polskim miastem” – powiedział Wojciech Cejrowski. Jak pan się przespaceruje po cmentarzu w Szczecinie, tam są same niemieckie groby. Milion niemieckich grobów. Szczecin trzeba oddać z powrotem Niemcom. Ale zapłaćcie kontrybucję za II wojnę światową – powiedział Cejrowski.

I poszły konie po betonie, po Cejrowskim przejechano się, jak po łysej kobyle. Żeby sprawa była jasna, Cejrowski ani mi brat, ani swat, ot człowiek, który na bosaka spaceruje po różnych bardziej lub mniej ciekawych miejscach. W słowach Cejrowskiego dostrzegam publicystyczną prowokację, której dokonał na własny rachunek. Dziwne, że do słów publicysty odnieśli się politycy – widocznie coś im się bełta w głowie. Rozłóżmy słowa Cejrowskiego na czynniki pierwsze i spróbujmy je na chłodno przeanalizować.

Czy Szczecin jest miastem polskim? Oczywiście, że jest! Przecież znajduje się w granicach państwa polskiego. Jednak Cejrowski zwraca uwagę na akcent czysto historyczny, bo przecież mówi o „grobach”, a więc o tych mieszkańcach, którzy kiedyś budowali potęgę Szczecina, a których już między żywymi nie ma. I oni mieli z Polską – wiem że to będzie bolało – tyle wspólnego, co zwykłe krzesło z krzesłem elektrycznym, czyli niewiele lub zgoła nic! A teraz zaboli jeszcze bardziej (zwłaszcza tych wszystkich pożal się Boże polityków). Wilno, to litewskie miasto? Każdy przy zdrowych zmysłach powie, że przecież jest to historycznie polskie miasto (przejdźcie się po tamtejszych cmentarzach), które obecnie jest stolicą Litwy. Tak samo wygląda sprawa z Lwowem i setkami innych polskich miast, które po dziś dzień stoją na Kresach.

Cejrowski mówi „oddamy wam Szczecin, ale…zapłaćcie kontrybucję za II wojnę światową”. Czy Szczecin można jakoś wycenić? Sądzę, że większość Polaków odpowiedziałby, że nie! To jest – po prostu – miasto z gruntu bezcenne. Przypuśćmy jednak, na potrzeby tego felietonu, że Niemcy zapłaciliby sumę, za którą moglibyśmy wybudować sobie 10 takich Szczecinów. Nadal sądzę, że większość Polaków powiedziałby nie, bo te właśnie mury, te chodniki i te ulice…a żadne tam inne.

Oczywiście Niemcy nie zapłacą nam żadnych wielkich pieniędzy, bo jeszcze nie daj Bóg Polacy wybudowaliby sobie owe inne Szczeciny, fabryki „Syreny”, skonstruowali nowoczesny czołg… rozmarzyłem się.

Oczywiście Szczecin jest nasz, a reparacje niemieckie. I tak już zostanie.

Henryk Piec

1 thought on “Niemiecki Szczecin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *