Feministki = po(d)stęp?

I po czarnym wtorku. Klapa, klapa, klapa panie na całego. Jeszcze na łamach Galopującej Lewicy (czytaj Polityka) jedna z redaktórek odważnie odgraża się, że na efekty przyjdzie jeszcze trochę poczekać ale bedom panie, oj bedom (dobrze napisane).

Odnoszę takie wrażanie, ale być może się mylę, że protesty dotyczą d…y. A to edukacja seksualna, a to środki antykoncepcyjne, a to aborcja…No świat widać kręci się wokół tego, na czym mężczyźni (chociaż uczciwie należy przyznać, że nie wszyscy) lubią zwiesić oko – zresztą jak to bywa w zwyczaju szowinistycznych świń. W ramach dyskusji należy dodać jednak, że zdecydowana większość pań robi naprawdę wiele, byśmy opierali oko o owe kształty. I nich wam Pan Bóg za to szczodrze wynagrodzi – może nawet być w dzieciach. Tak, że ten…

Wracając do tematu. Oczywiście, że nie wszystkie kobiety podkreślają swoje kształty, bo inna z redaktórek Galopującego Postępu pisze: „W moim otoczeniu (prawda, że dość specyficznym) kobiety coraz częściej ubierają się dla siebie, a nie po to, by przyciągać męskie spojrzenia. Co oznacza tyle, że przestajemy uznawać seksapil za narzędzie osiągania życiowych sukcesów”. Też ubieram się dla siebie (żeby było cieplej) wiadomo idzie ciężka zima, Kaszubi znoszą już chrust z lasu.

Co ciekawe feministki nie walczą o zrównanie z mężczyznami wieku emerytalnego do 65 roku życia. Why? Jeżeli ja przechodzę na emeryturę tak późno, to dlaczego feministki tak wcześnie?! Skoro ja to widzę, to czy one tego nie widzą? Ale, że ellaOne tylko na receptę, to widzą! Znaczy, trochę się pogubiłem, bo wiem czy chodzi o wszystkie leki hormonalne, by były powszechnie dostępne, czy tylko ten? Nie, no jaja sobie robię. Wiadomo, że chodzi o TĘ tabletkę. I żeby jeszcze w przedszkolach można była prezerwatywę zakładać na banana. wtedy będzie postęp całą gębą.

Henryk Piec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *