Ćwiczcie na reparacjach

Reperacje, reparacje, reparacje. W Polsce dyskusja trwa w najlepsze. W Niemczech…patrzą raczej na to z przymrożeniem oka. Dopóki dopóty polski rząd nie wystąpi z oficjalnym dokumentem, mamy do czynienia – nazwijmy to – jedynie z faktem medialnym, który rozpala głowy niektórych mieszkańców znad Wisły, gotowych w każdej chwili skoczyć sobie do gardeł.

Ciekawe jest tutaj stanowisko niektórych naszych biskupów, którzy wypowiedzieli w tej sprawie zabrali głos, a których pochwalił nie kto inny, jak red. Szostkiewicz z „Polityki”: „Okazuje się, że biskupi mają lepszą pamięć niż liderzy PiS. To dobrze, bo pisowska polityka historyczna pewno chciałaby o Krzyżowej i jej konsekwencjach zapomnieć. Ale równie ważne jest to, że tych pięciu biskupów wykazało się również lepszym niż rząd pani Szydło słuchem dyplomatycznym. W tym tekście to oni stoją na straży naszych narodowych interesów. I ja im za to dziękuję”. Tak więc nie tylko „totalna opozycja” ostrzy sobie noże za plecami rządzących, ale również niektórzy purpuraci (och, jak dobrze, że zabierają głos w sprawach politycznych) postanowili wrzucić pod kołdrę pełzającego gada. Bardzo wam dziękować!

Czy dostaniemy jakieś reparacje od Niemiec? Mój śp. Ojciec opowiadał oto taką anegdotę. Stalin usłyszawszy, że Kijów i Lwów, to polskie miasta i żądamy ich zwrotu miał odpowiedzieć: „Kijów, to możecie dostać od ręki po d…, a lwów, to musicie sobie jednak sami nałapać”. I tyle w temacie.
Rozśmieszył mnie prof. Klaus Bachmann, który w jednym z wywiadów powiedział: „Mamy kilka milionów Turków, Niemców tureckiego pochodzenia, pierwszego, drugiego, trzeciego pokolenia. Jak ja mam takiemu uczniowi ze szkoły tłumaczyć, że on jako Niemiec pochodzenia tureckiego ma teraz płacić większe podatki, bo Polska chce reparacji wojennych?” – odpowiedział Bachmann.

Taaa, za kilkadziesiąt lat będziecie mieli problem przekonać większość muzułmańską, by z budżetu przeznaczyć jakiekolwiek kwoty na remont – dajmy na to – Katedry w Kolonii, wszak to dzieło kościoła katolickiego. Więc może przećwiczcie to sobie dzisiaj na reparacjach…

Konrad Dziecielski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *